Posty

A gdy byłem jeszcze chłopcem

Obraz
A gdy byłem jeszcze chłopcem Zaczynałem chodzić już Patrzyłem na obie nogi Jak mocno trzyma się but   Zawsze lśniły na odległość Pastę lubił każdy but Choćby i całe pudełko Taki żarłok szkoda słów   I pamiętam także miałem I buty siedmiomilowe Jakże szybko zawsze niosły Niosły mnie Każdą drogą  przez las niosły I  przez pole   I zatracił mi się jeden Drugi jakoś Ostał  mi się Zdobi moje szewskie okno Zdobi je aż po dziś dzień   A bo widzisz jestem szewcem I tu zna mnie każdy but Jestem dla nich dobry lekarz Dla mnie każdy but jest swój   Leczę nosy i podeszwy Poleruję aż po błysk Na ulicy rozpoznaję Który kiedy u mnie był   Świeża skóra i nos zdrowy W takim bucie aż chcesz iść I niejedna mija zima I niejeden deszcz i śnieg   Każdy but lubi być zdrowy A i wszędzie lubi iść I od tego jestem szewcem By tak zawsze mogło być   Nieraz drzwi aż niedomknięte A...

Mam Ci łapsko do owoców

Obraz
Mam Ci łapsko Do owoców Mam ci łapsko Do owoców I nie byłbym Nigdy sobą Gdyby choćby O północy Żebym nie sięgnął Nawet po najwyższy Owoc Śliwka wiśnia Czy porzeczka Z której by Nie podejść strony Jakby była Tylko dla mnie Tak pasuje mi  Do dłoni Zewsząd zalewają nas hipermarkety, ale jednak nie ma jak to Nasz Polski Zielony Bazar. Zawsze był niezależnie od okoliczności i specyfiki czasów... Tysiące polskich handlowców o statusie kupca towarzyszy nam w życiu codziennym przybliżając swoją pracą to wszystko, co w sadach i ogrodach...Są zawsze serdecznie,niezawodni, pełni pogody ducha i dobrych rad..., bo i doświadczenie mierzone w latach , i wiedza i kultura...Ryszard Drewniak z Żoną prowadzą swoje stoisko na Gdańskim Bazarze, zwanym też Zielonym Rynkiem - od dziesięcioleci i zyskują już status Nestorów swojego Rynku...     I tak było Z Moją Żoną Toż to owoc Nad owoce I tak bardzo I tak zawsze Był...

I o Tej co taka Sama co tak czasem do Sama

Obraz
I o Tej co  Taka Sama Co tak czasem Do Sama   I mówisz nieraz Jestem taka Sama I gdybym kiedyś Gdybym kiedyś Spotkała Choć jakiegoś Sama To pewnie już dziś To pewnie już dziś Pewnie nie byłabym już Taka Sama Ale każdy Sam Zbyt siebie ceni Zbyt siebie zna I ma za sobą Swoje trudne lata I już bardziej Nie wierzy w to Że choć ukradkiem To na niego zerknie Wdzięczna Powabna I jakże urocza Sama I wzrokiem błądzą Tak obok siebie Jedno koło domu A drugie W ogródku A obok życie Omija ich I dalej biegnie I Sama I tą która mówi Że jest taka Sama Zostawia Każdego w nich W swoim i li tylko W swoim zaułku Jakże daleko Od Żurawia i Czapli Bo Żuraw i Czapla Szły do siebie I choć tyle razy Była choć próba Spotkać się Ze sobą I choć żadne Spotkanie nie doszło Do skutku To jednak iluż z nas Od iluż lat już wie Że jednak Że jednak ...

I to jest ta piękna Gdańska Kupiecka Historia

Obraz
I   to jest piękna Gdańska Kupiecka Historia   Tutaj wchodzisz I wiesz wszystko Co za ile I na kiedy I tu ceny Masz przyjazne Bo tu zawsze I od zawsze Polska Przystań Polskiej Mody A i głównie Polskie marki I tak tutaj W Centrum Gdańska Jest tu już Jest tu już Od tylu Od tylu Dziesięcioleci Że to już piękna Kupiecka historia Tyle firm dokoła padło Chociaż każdy Wytrwać pragnął Przy ulicy Lawendowej 2/3 Dzielnie wytrwali Oboje Oboje li tylko Irena Badziąg I Jacek Badziąg I choć trendy Były różne I moda Co roku Zmieniała także Swoje image Irena Badziąg I Jacek Badziąg Tu przy tej cichej Gdańskiej uliczce Zawsze udanie Pozyskiwali Jakże przychylne Jakże sobie przychylne Nasze Dobre Gdańskie Wiatry I tu styl Jest zawsze stylem  I tu moda Zawsze  modą Zawsze świeża Zawsze nowa Zawsze modna Zawsze polska I to sekret nad...