I o Tej co taka Sama co tak czasem do Sama

I o Tej co 
Taka Sama
Co tak czasem
Do Sama
 









I mówisz nieraz
Jestem taka
Sama

I gdybym kiedyś
Gdybym kiedyś
Spotkała
Choć jakiegoś
Sama

To pewnie już dziś
To pewnie już dziś
Pewnie nie byłabym już
Taka
Sama

Ale każdy
Sam
Zbyt siebie ceni
Zbyt siebie zna
I ma za sobą
Swoje trudne lata
I już bardziej
Nie wierzy w to
Że choć ukradkiem
To na niego zerknie
Wdzięczna
Powabna
I jakże urocza
Sama

I wzrokiem błądzą
Tak obok siebie
Jedno koło domu
A drugie
W ogródku
A obok życie
Omija ich
I dalej biegnie
I Sama
I tą która mówi
Że jest taka Sama
Zostawia
Każdego w nich
W swoim i li tylko
W swoim zaułku

Jakże daleko
Od Żurawia i Czapli
Bo Żuraw i Czapla
Szły do siebie
I choć tyle razy
Była choć próba
Spotkać się
Ze sobą
I choć żadne
Spotkanie nie doszło
Do skutku
To jednak iluż z nas
Od iluż lat już wie
Że jednak

Że jednak
Do każdego spotkania
Było  już tak blisko
Tylko żadna próba spotkania
Nie powiodła się
Że i dziś
Iluż mówi
On Żuraw
Ona Czapla
Tak mają się ku sobie
Ale żeby spotkać się
O nie
Ta sprawa dla nich
Wręcz niemożliwa
A i strasznie niełatwa
 


I mówisz nieraz
Gdybym poznała
Gdybym poznała
Jakiegoś Sama

To pewnie już dziś
To pewnie już dziś
Nie byłabym
 
Nie byłabym
Taka
Sama

I odpowiada
Niejeden Sam
Tak tak
Ja to wiem
Tak tak
Jak to znam

I tak Sama
Patrząc na Sama
Oboje siedzą
Każde
W swoim Sezamie

I o tej co Sama
Co tak czasem
Do Sama

To Sama Prawda
I była
I jest

Ilustracje
Archiwum Internetowe
Stanisław J. Zieliński
Tekst
Stanisław J. Zieliński
11.06.2018 r

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

A w Gdyni Wzgórze Ojca Maksymiliana Kolbe jest najprawdziwsze Sanatorium Butów

Mówisz ostatni Polscy Mohikanie Może gdzieś są Ale nie szewc

I to jest ta piękna Gdańska Kupiecka Historia